poniedziałek, 19 czerwca 2017

"Wakacje z duchami" i z biblioteką!

Dziś ostatni poniedziałek w szkole, a już za tydzień upragnione wakacje. Dla większości dzieciaków jest to czas, w którym mogą wreszcie robić to co chcą. My oczywiście zachęcamy do czytania książek w okresie wakacyjnym, a dlaczego? A dlatego, bo jest w nich masa pomysłów na aktywne spędzanie wolnego czasu. Oto kilka wakacyjnych propozycji dla najmłodszych i nieco starszych też.


1. "Wakacje z duchami" Adam Bahdaj

Klasyka literatury dziecięcej w wydaniu z ilustracjami Bohdana Butenko. Główni bohaterowie: Mandżaro, Paragon i Perełka, chłopcy z Warszawy, spędzają wakacje nad jeziorem, gdzie zakładają klub detektywów. W pobliskim zamku zaczynają dziać się niesamowite rzeczy, w związku z czym chłopcy trafiają na zagadkę do rozwiązania co pociąga za sobą szereg tajemniczych ciekawych wydarzeń, a tym samym zapewni czytelnikowi niezłą frajdę. "Wakacje z duchami" to stara lecz w dalszym ciągu trzymająca w napięciu powieść detektywistyczna dla nastolatków. Szczerze polecam jako alternatywę dla komputera i tabletu :) Na podstawie powieści powstał również serial telewizyjny o tym samym tytule.








2. "Lilka i spółka" Magdalena Witkiewicz

Lilka, Wiki oraz Matewka, dzieciaki z gdańskiego falowca zmuszone są jechać na wakacje do ciotki Jadźki do Jastarni. Ten pomysł spotyka się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony dzieci, które jawnie nie cierpią ciotki, ale siła wyższa w postaci skręconej nogi Wiktorii zmusza je do wyjazdu właśnie tam. Na miejscu okazuje się, że pozornie antypatyczna ciotka prowadzi zaskakująco ciekawe życie. W dodatku lokator ciotki Jadźki- pan Anatol zdaje się być podejrzanym osobnikiem, którego należy obserwować, a z tych obserwacji wynikną same kłopoty. Książka ciekawa, napisana z humorem na pewno spodoba się zarówno dziewczynkom jak i chłopcom. W bibliotece dostępny jest również audiobook czytany przez Magdę Karel.









3. "Przygody Małego Wodnika" Otfried Preussler

Książka przesympatyczna, idealna na długie letnie wieczory, na pewno zaskoczy swoim klimatem również dorosłych. Głównym bohaterem jest Mały Wodnik, który dzięki swojej odwadze i chęci poznawania świata przeżywa niesamowite przygody. Jak każde dziecko, także i on próbuje nowych rzeczy, dzięki czemu poznaje świat. Nie wszystkie pomysły wodnika są bezpieczne i nie wszystko można naśladować, ale przeczytać warto. Nie zabraknie tu humoru i dobrej zabawy. Książka zalicza się do klasyki literatury dziecięcej, pierwszy raz wydana została w roku 1956. 











4. "My na wyspie Saltkrakan" Astrid Lindgren

Oto książka, która trafi w gust dorosłych jak i dzieci. Wyspa Saltkrakan, Zagroda Stolarza to miejsce, w którym rodzina Malkersonów, czyli samotny ojciec z czwórką dzieci spędza wakacje. Nie zabraknie ciekawych przygód, sytuacji wywołujących ataki śmiechu, ale też wzruszających. Jeśli chcecie poznać Melkera, Malin, Johana, Niklasa, Pellego oraz innych mieszkańców wyspy  koniecznie ją wypożyczcie. Będzie to wspaniała okazja do przeniesienia się w surowe lecz piękne rejony półwyspu skandynawskiego. Jeśli jesteście fanami audiobooków, książka jest u nas dostępna również w tej formie, lecz pod zmienionym tytułem, a mianowicie: "Dlaczego kąpiesz się w spodniach wujku?". Polecam!








5. "Szczęśliwi czas liczą! czyli to i owo o czasie i zegarach" Marcin Pałasz

To pozycja dla młodszych dzieci, która w przystępny sposób przekazuje wiele informacji o czasie i zegarach. Może być świetną pomocą w nauce korzystania z zegarka. Bohaterowie spędzają wakacje nad morzem wraz z rodzicami, i właśnie wtedy nadarza się okazja aby zapoznać się ze sposobami mierzenia czasu kiedyś i dziś poprzez różne zabawy, bo to wakacje przecież :) 















Koniecznie zachęcamy dzieci i młodzież do korzystania z biblioteki w czasie wakacji. Jest to najlepszy czas aby czytać to na co macie ochotę. Te i inne książki (równie ciekawe) znajdziecie na naszych półkach. Jeśli nie macie jeszcze założonej karty przyjdźcie razem z rodzicem aby móc się zapisać.

piątek, 2 czerwca 2017

"Dziecięcy Kącik" w bibliotece

W dniu 30 maja gościliśmy w naszych "skromnych progach" dzieciaki z Przedszkola Dziecięcy Kącik z Kobiałki. Dzieci poznały nas - bibliotekarzy, dowiedziały się co trzeba zrobić aby zabrać książkę z biblioteki do domu, na jakich zasadach dokonujemy wypożyczeń, oraz jakie książki dla najmłodszych mamy w swoim księgozbiorze. Wizyta bardzo miło nas zaskoczyła, dzieci z ochotą sięgały po książeczki i były zaciekawione kiedy pokazywałyśmy im najciekawsze (naszym zdaniem) z nich. Na koniec dzieci wysłuchały opowieści "Miejsce na miotle" Julii Donaldson i razem liczyliśmy ile zwierzątek wraz z czarownicą zmieściło się na miotle. Zapraszamy na więcej wizyt aby czytanie weszło dzieciom w nawyk. 


wtorek, 23 maja 2017

Dary od czytelników

Z radością informujemy, że zasililiście nasz księgozbiór o wiele ciekawych książek, zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Bardzo dziękujemy iż postanowiliście powierzyć poniższe tytuły akurat nam. 



środa, 17 maja 2017

Literatura Skandynawska

Z bibliotecznych półek znikają najczęściej i najszybciej kryminały i powieści obyczajowe. I dobrze. Bardzo się cieszymy, że czytacie. Nowości, które kupujemy rozchodzą się w mgnieniu oka. Korzystając z okazji dodam tylko, iż od początku roku wypożyczonych zostało aż 10095 książek. Satysfakcjonuje nas ta liczba. Oby tak dalej. Tytuł tego posta to literatura skandynawska, a więc będzie trochę o książkach z Północy. Zazwyczaj proponując czytelnikowi książkę skandynawskiego autora słyszę "Ojej, lepiej nie. Skandynawskie książki są takie smutne i ponure." W związku z tym postanowiłam napisać właśnie o nich,aby je wybronić i przełamać ten niekorzystny stereotyp ;) I tak, skandynawskie książki bywają smutne i ponure, ale są również niezwykle wartościowe i mądre, tak samo jak polskie, niemieckie czy francuskie. Czemu warto po nie sięgać? Bo pokazują jak wyglądało/ wygląda życie w niezwykle trudnych warunkach klimatycznych (np. " A lasy wiecznie śpiewają" Trygve Gulbranssen), bądź jak wygląda/ wyglądała kultura i obyczaje na tych terenach. Co polecam ze "skandynawskiej półki"? Trudno się zdecydować. A więc do dzieła.

1. "Moja walka t. 1" Karl Ove Knausgård

Powieść ta jest utworem autobiograficznym. Wiążą się z nią liczne kontrowersje, ponieważ autor opisał w niej nie tylko siebie, ale również osoby z najbliższego otoczenia. W sumie cykl "Moja walka" to aż 6 opasłych tomów ( w Polsce ukazało się póki co pięć, a w bibliotece mamy trzy tomy). Jest to lektura dla czytelników cierpliwych i niespiesznych. Co w niej takiego niezwykłego- zapytacie. Otóż, Knausgård opisuje tu swoje emocje towarzyszące życiu w rodzinie dysfunkcyjnej. Robi to w sposób niezwykle drobiazgowy, szczery i nie oszczędza w ocenie ani siebie ani swoich najbliższych. Czy jest to potrzebne literaturze, takie wywnętrzanie się? Czy to coś zmieni i komuś pomoże? Są to pytania, które czytając "Moją walkę" często sobie zadawałam. Myślę, że opowieść Knausgårda może być wsparciem dla osób które borykają się z problemami wynikającymi z wychowywania się w rodzinie z problemami. Czy ogołacanie się z prywatności jest potrzebne w sztuce? Tego nie wiem, ale zdaje się, że to "znak naszych czasów". Knausgård na pewno przełamał tabu, w swojej narracji nie pokazuje się z "lepszej strony", jak zwykło się to robić. Przeczytacie tu o zwykłym człowieku i wszystkich emocjach jakie przeżywa bez retuszu i dla mnie to było chyba dużym zaskoczeniem, a jednocześnie podziwiam autora za odwagę. Zawarł tu również mnóstwo własnych przemyśleń nt sztuki, filozofii więc liczcie się z tym, że możecie trafić na niejedną dłużyznę. Język powieści nie jest może kwiecisty lecz oszczędny i zwięzły, zdarzają się fragmenty nużące, ale jest też mnóstwo imponujących refleksji, prawdziwych "perełek" do których warto dotrzeć. Jeśli macie czas na powolną, miejscami porywającą, z rzadka, ale jednak nużącą lekturę, polecam "Moją walkę". Poniżej znajdziecie wywiad z autorem, w którym opowiada między innymi o przełamywaniu tabu w literaturze.


W kolejnych postach poznacie więcej propozycji ze "skandynawskiej półki". 
E.J