Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czytelnicy Polecają. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czytelnicy Polecają. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Czytelnicy polecają na grudzień...

„Zawód: Wiedźma” Olga Gromyko

To pierwszy tom cyklu Kronik Belorskich, na który składa się kilka tomów opowieści osadzonych w magicznym świecie Belorii. Opowiada historię młodej wiedźmy, która zostaje wysłana do Dogewy by rozwiązać zagadkę tajemniczych zabójstw. W Dogewie ma spotkać się z księciem Lenem, któremu ma w tym pomóc. Wolhna Redna, nasza bohaterka, to początkująca wiedźma, która nie jest świadoma tego jak wielką moc posiada.  Len, to przystojny książę Dogewy i do tego wampir. Oboje czeka przygoda pełna wrażeń. Nie zabraknie poczucia humoru i iskrzenia między bohaterami.  Wartka akcja nie pozwala nam się nudzić, a bohaterzy są bardzo charakterystyczni i charyzmatyczni. Jeśli ktoś ma ochotę na lekką, napisaną z humorem fantastykę to jak najbardziej polecam sięgnąć po książki Olgi Gromyko.


„Jeszcze jedne oddech” Paul Kalanithi


To książka z literatury faktu, opowiadająca losy chorego na raka neurochirurga. Paul dowiaduje się, że choruje na raka płuc w wieku 36 lat, ma przed sobą świetlaną przyszłość. Kończy rezydenturę i inaczej planował swoje życie, nie było tam miejsca na choroby. Trzeba się jednak pogodzić z losem i zawalczyć. To piękna wzruszająca opowieść o człowieku, który walczy z rakiem, który jest silny i nie poddaje się, który chce mieć jeszcze dziecko, który z pełną świadomością tego, że odchodzi postanawia pisać. Pisze o swoim życiu nie tylko podczas choroby, ale cofa się również do czasów kiedy zaczynał naukę. Pozwala nam również dowiedzieć się jakie rozterki targają początkującym lekarzem i jak trudny to zawód. Historia Paula to opowieść obok której nie można przejść obojętnie. 

K.N.

piątek, 18 marca 2016

Ałbena Grabowska mnie oszukała!


          
  Skończyłam czytać „Coraz mniej olśnień” i od razu rzuciłam się z powrotem do kartkowania książki. Mało. Zaczęłam ponownie czytać fragmenty by potwierdzić, by zaprzeczyć… Jak mogłam tak się dać nabrać?! Kiedy to się stało, że przyjęłam, że „ona” to „ona”, a „ta”, to „ta”, a nie „tamta”? A przecież ani razu autorka nie użyła „jej” imienia, nie użyła i „jego” imienia, nie podała czasu, miejsca… A ja dałam się nabrać, zatańczyłam jak mi zagrała, poszłam jak pies za swoim panem, prosto jak po sznurku. Zrobiłam wszystko tak, jak sobie to zaplanowała.
            Wiem, o niczym nie opowiedziałam. Ani o bohaterach, ani o poruszonych problemach, nie opowiedziałam o ani jednym wydarzeniu! To ważne w każdej książce, ale w tej ważniejszym wydaje się być zupełnie co innego. Ja np. zdałam sobie sprawę, jak łatwo nami manipulować, jak przedstawiać sytuacje, osoby, opowiadać historie abyśmy myśleli tak, jak chce opowiadający.

            Na żadnej z książek tej autorki się nie zawiodłam, ani pod względem fabuły, jak i świetnego języka. W każdej wszystko jest na najwyższym poziomie.
            Saga o rodzinie Winnych, gdzie fikcja przeplata się z historią, gdzie postacie zmyślone przyjaźnią się z autentycznymi, co sprawia, że w prosty sposób poznajemy historię i kulturę naszego kraju.
            „Lot nisko nad ziemią” w pewien sposób podobny do „Coraz mniej olśnień”. Równie zaskakujący i oszukujący czytelnika.
A.S.


wtorek, 1 marca 2016

Polecane przez czytelników- Stacja Jagodno

       „Zaplątana miłość” - to pierwsza część serii  Stacja Jagodno.  Główna bohaterka –
Tamara  samotna kobieta po trzydziestce , specjalistka od PR, wychowująca 16 – letnią córkę Marysię. Nie jest jej łatwo. Aby sprostać potrzebom swoim i córki musi długo pracować.  Otrzymuje zlecenie przygotowanie kampanii wyborczej  wójta Jagodno.
Taka sytuacja powoduje  zagubienie i zaplątanie relacji pomiędzy matką i córką. Marysia przechodzi trudny okres w nowej szkole z międzynarodową maturą. Wysoki poziom nauki, brak kontaktów z rówieśnikami doprowadza do załamania i buntu. Największym wrogiem staje się mama. Nie dogadują się zupełnie, Marysia zmienia się ogromnie, zakochuje się, a nowe towarzystwo  skomplikuje jej życie.
Tamara to atrakcyjna kobieta szukająca poza pracą ciepła u boku mężczyzny. Nowy związek doda jej sił, ale oddala od córki.
Trzecim pokoleniem barwnie opisanym jest matka Tamary, lekarka na emeryturze oraz tajemnicza starsza Pani z malowniczej wioski, gdzie Tamara przeprowadzała kampanię wyborczą kandydata na wójta.
Tutaj też  zaczynają wracać tajemnicze wspomnienia z dzieciństwa, o których nie miała pojęcia. Zagadkowe sytuację rozwiązują się stopniowo, dlatego emocje trzymają w napięciu czytelnika do końca.
„Zaplątana miłość” - to świetna lektura dla zwolenników mądrej literatury obyczajowej. Czasem smutna, czasem wesoła, ale często szczera do bólu- jak życie.

Polecam

Barbara Słupek

„Marzenia szyte na miarę” - to część druga cyklu Stacja Jagodno, opisująca trzy pokolenia kobiet.
Autorka przedstawia dalsze losy trzech kobiet: Tamary, nastoletniej Marysi, Ewy i babci Róży. To na nich skupia się ta książka.
Od początku widać ,że Ewa ukrywa coś przed Tamarą swoją córką i w jakiś sposób czuje niechęć do babci Róży. Nie szczędzi nie miłych uwag , pod adresem córki jak i mieszkanki białego domu w Jagodnie. Możemy się domyślać,  iż niechęć Ewy do Róży  ma podłoże  w przeszłości obu kobiet.
Poza wątkiem opowiadającym o losach Ewy i Róży, śledzimy perypetie Tamary, w której życiu pojawia się mężczyzna.
Sporo miejsca w książce poświęcone jest Marysi – która po przejściu młodzieńczego buntu, powoli wraca do siebie. Wspiera ją w tym wierny przyjaciel Kamil, który z każdą chwilą staje się jej coraz bliższy.
„Marzenia szyte na miarę” - to książka dojrzała, pełna rodzinnego ciepła i miłości.  To opowieść o poszukiwaniu miłości  i szczęścia, przełamywaniu barier i własnych słabości , a przede  wszystkim mówiąca o trudnych relacjach między bliskimi.
Zatrzymajcie się na Stacji Jagodno – polecam.
Barbara Słupek


środa, 29 kwietnia 2015

Medalion z bursztynem, Anna Klejzerowicz

Pierwszy raz  z książką Anny Klejzerowicz spotkałam się czytając jej powieść „ LIST z Powstania”  i muszę powiedzieć, że była świetna dlatego polecam jej drugą powieść „ Medalion z Bursztynem” .
Jest to książka o trzech pokoleniach kobiet, których życie związane jest z Gdańskiem. Historia zaczyna się w momencie porządkowania przez Ewę -najmłodszą bohaterkę książki  domu po śmierci babki.
W trakcie tych prac w mieszkaniu babki  znajduje ukryty medalion wraz z załączonym do niego tajemniczym listem.
Kobieta musi odnaleźć swoje korzenie, nie wiedząc, kim tak naprawdę jest ona sama, jej zamknięta w sobie matka oraz ich przodkowie.
Nie wie jeszcze, że zaczynając poszukiwania nie tylko o rodzinną przeszłość chodzi , lecz także o zbrodnie z przeszłości, a zagrożenie obecnie jest dla wszystkich bardzo realne.
Prywatne śledztwo, prowadzone wraz ze znajomym dziennikarzem, odkrywa coraz więcej zagadek, a niebezpieczeństwo narasta. Ktoś depcze im po piętach. Dwie kobiety bardzo bliskie sobie, które od lat nie potrafią się porozumieć ze sobą. Gdańsk – miasto naznaczone piętnem historii. Zbrodnia i jej konsekwencje.
Autorka zgrabnie wymieszała fikcję z prawdą historyczną, teraźniejszość z nieodległą historią uzyskując efekt bardzo wciągającej powieści obyczajowej z elementami sensacji.
Tym razem Anna Klejzerowicz  w wątku historycznym odwołuje się do trudnego i wciąż kryjącego wiele tajemnic problemu dotyczącego powojennych wysiedleń Niemców z obszaru Pomorza Gdańskiego.
Medalion z bursztynem to fascynująca powieść z wątkiem historycznym, rodzinnym oraz obyczajowym. To powieść o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć. Od tej książki bardzo trudno się oderwać – dlatego gorąco ją polecam.


Barbara Słupek

poniedziałek, 23 marca 2015

Morze spokoju, Katja Milay

Historia piękna i wzruszająca. Poruszająca uśpione emocje, pomimo że to literatura młodzieżowa to wiek nie przeszkadza. To jednak jedna z niewielu propozycji, która mnie wciągnęła od pierwszej strony, jedna z niewielu w ogóle książek przez którą zarwałam noc. Czytałam ją do 6 rano, zostało mi 60 stron, które i tak musiałam przekartkować, bo inaczej nie byłoby nadziei na sen. Nie pamiętam kiedy książka mnie tak wciągnęła, wciągnęła i nie chciała puścić. Do tego ta dawka emocji i wylane morze łez.   

To jest piękna historia miłosna, o poszukiwaniu ukojenia, o wybaczaniu i o wielu młodzieńczych problemach, z którymi borykają się bohaterowie. O pozbywaniu się gniewu, pretensji, ale również o odnajdywaniu miejsca dla siebie w tym wielkim, przerażającym świecie. Historia jest pisana zarówno z punktu widzenia Nastji jak i Josha, jedno i drugie przeżywa swoje rozterki, jedno i drugie ma swoje problemy, ale jednak to bohaterka jest bardziej rozbita jednak to ona bardziej jest nieposkładana. Nastya znajduje powoli spokój, odkrywa na nowo siebie, znajduje ukojenie. To wszystko zapewnia jej Josh.
Autorka miała pomysł od początku do końca na fabułę, charaktery bohaterów i co sobie bardzo cenię, nie zrobiła infantylnych bohaterów i nie zrobiła ich zbyt idealnych. Stworzyła ich w 'idealnych proporcjach'  ;) Książka nie opuści Cię po przeczytaniu, zostanie na wiele dni. Osobiście raczej wątpię, żebym o niej szybko zapomniała, a zdarza mi się o książce zapominać już na drugi dzień. Tu wiem, że książka, historia, bohaterowie zostanę na długo ze mną. To jest rewelacyjna powieść, to jest rewelacyjny przykład mistrzowskiej gry na emocjach, to jest książka, którą warto przeczytać. Dla mnie to 5/5 i jest to na pewno odkrycie roku. Cierpliwie czekam na kolejne propozycje Millay, bo mam nadzieję, że na tej jednej książce nie zamierza kończyć dopiero co zaczętej kariery pisarskiej, a szkoda byłaby wielka po takim debiucie.
Katarzyna N. 

czwartek, 29 stycznia 2015

Córka kapitana, Leah Fleming

„Córka Kapitana”- to powieść, która wciąga od pierwszych stron. Najsłynniejsza na świecie katastrofa wodna. Ogromny liniowiec w okamgnieniu pochłonięty przez ocean.
TITANIC- to na jego pokładzie autorka książki umieszcza akcję powieści, to na jego pokład każe wsiąść głównym bohaterom.
May Smith wraz z mężem i córka płynie w kierunku lepszego i nowego życia.
Celeste Parks, żona bogatego amerykańskiego przedsiębiorcy, wraca do domu z poczuciem, że nic dobrego nie spotka ją w życiu.
Góra lodowa – zderzenie z nią  statku na zawsze odmieni i splecie losy dwóch kobiet i ich bliskich.
May – traci z oczu męża i córkę, ale do szalupy ratunkowej na której pokładzie się znajduje podpływa sam kapitan TITANICA i wręcza jej owinięte w kocyk niemowlę...
Leah Fleming – potrafi pisać z wyczuciem, umiejętnie buduje fabułę, dawkuje emocje.        Z głównymi bohaterkami: May i Celeste  czytelnik zżywa się jak z rodzonymi siostrami. Razem z nimi przeżywa tragedię i razem próbuje poskładać rozbity na kawałki świat w całość.
Kobiety kruche, ale jakże dzielne – niezatapialne. Kobiety, które nie pozwoliły zatonąć swoim marzeniom. Różne ale tak samo silne, zdające sobie sprawę, że bycie kobietą  nie ogranicza się do stanowienia błyszczącej ozdoby dla mężczyzny.
Pomimo objętości ( prawie 600 stron ) gorąco polecam na niejeden długi wieczór pod kocem z dala od przerażająco lodowatego i okrutnego oceanu.

Barbara Słupek

wtorek, 27 stycznia 2015

List z powstania, Anna Klejzerowicz (recenzja naszej stałej Czytelniczki, pani Barbary Słupek)

„List z powstania” to książka obyczajowo – sensacyjna z XX-wieczną historią Polski w tle. Nie jest to książka przy której można odpocząć i zrelaksować się czy też odprężyć. To książka która skłania czytelnika do refleksji.
Po tytule książki Anny Klejzerowicz sądziłam, że jej fabuła będzie się rozgrywać w czasie II wojny światowej, kiedy Warszawę ogarnął zryw powstańczy.
I tu głęboko się rozczarowałam, bo tak naprawdę w tym okresie ma miejsce tylko prolog powieści. Cała akcja rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu lat od wojny po czasy współczesne.
Postacie – matka i córka, dwie kobiety wywodzące się z rodziny, która wskutek działań wojennych bardzo ucierpiała, a właściwie rozpadła się w pył.
Przed wojną, na pięknym Żoliborzu w willi zamieszkiwali  doktorostwo Bańkowscy. Ojciec  rodziny – szanowany chirurg, matka wzorowa żona. Mieli dwie córki- starszą Hannę i młodszą Julię. Okrutna wojna zburzyła ich rodzinne szczęście , podobnie jak i wielu setek polskich rodzin.
Julia – młodsza córka, tuż przed  wybuchem powstania zostaje wywieziona na wieś. Po wyzwoleniu ktoś z rodziców miał się po nią zgłosić. Niestety wojna się skończyła, a mała dziewczynka została odwieziona do sierocińca. Po pewnym czasie trafia pod opiekuńcze skrzydła ciotki.
Jak się dowiedziała później jej rodzice zginęli, a po siostrze, uczestniczce powstania ślad zaginął.
Wieloletnie poszukiwania położyły się cieniem na życiu Julii i jej córki Marianny. Uparte dążenie do odkrycia prawdy sprowadziło na obie kobiety nie tylko cierpienie, ale stało się również złym i okrutnym fatum.
Powieść budzi ogromne emocje, odkrywa prawdę o bolesnych kartach historii. Książka jest zagadkowa, tajemnicza ale ma bardzo wyrazisty klimat.
Myślę, że może znaleźć uznanie w oczach miłośników sensacji jak również wśród tych co lubią lektury z wątkiem kryminalno- historycznym.
Barbara Słupek