czwartek, 8 października 2015

Wszystkie wojny Lary, Wojciech Jagielski

Niedawno do księgarń zawitała najnowsza książka Wojciecha Jagielskiego „Wszystkie wojny Lary”. Bohaterką jest Lara-mieszkanka Pankisi- krainy na wschodzie Gruzji.  Lara i jej rodzina należy do grupy etnicznej Kistów- tzw. gruzińskich Czeczenów. Lara wychowana w dolinie nie znała świata poza swoją wioską. Dopiero po wyjściu za mąż zamieszkała z mężem w Groznym i tam urodziła dwóch synów: Szamila i Raszida. Z Groznego uciekła przed wojną i zawędrowała znowu w swoje rodzinne strony  do wioski Dżokolo. W tym czasie do doliny trafili czeczeńscy partyzanci i ten fakt niewątpliwie zaburzył spokój i ład w Pankisi. Lara z obawy przed niekorzystnym wpływem poglądów nowo przybyłych na jej dzieci, wysłała synów wraz z ich ojcem do „Ziemi Obiecanej”, jaką miała się dla nich stać Europa. Strach przed faktem, iż synowie mogą chcieć zaciągnąć się do walk partyzanckich był silniejszy niż uczucie tęsknoty, jakie na nią spadło po wypuszczeniu dzieci w świat. Kobieta miała poczucie że dobrze zrobiła wysyłając najbliższych jej sercu do Niemiec, a wszelkie obawy o ich bezpieczeństwo odsunęła od siebie. Szamil i Raszid dobrze radzili sobie z nauką niemieckiego i szybko zaaklimatyzowali się w nowym miejscu, ale ze względu na różne czynniki ich asymilacja w nowym środowisku nie poszła w tym kierunku, o którym myślała Lara. Nowe znajomości nie doprowadziły chłopców do wyższej pozycji w hierarchii społecznej, ani do zmiany poglądów, którymi zostali zarażeni od czeczeńskich partyzantów w dolinie Pankisi. Pobyt w Europie nie ochronił ich przed wojną czego tak bardzo bała się Lara, a być może pchnął ich w sam środek wojny, jaka toczy się obecnie w Syrii.
            Książkę Wojciecha Jagielskiego polecam Państwu z kilku względów. Po pierwsze poruszane w niej sprawy są obecnie bardzo aktualne. Po drugie autor pokazuje jaka jest sytuacja emigrantów ze wschodu w Europie widziana ich oczami. Jeżeli chcecie poznać mechanizm rodzenia się fundamentalizmu to myślę, że ta lektura pozwoli wam ten mechanizm zrozumieć. Mi ta książka pozwoliła przede wszystkim zrozumieć jak dla człowieka ważna jest jego tożsamość i jak bardzo potrzebuje identyfikacji z kimś lub czymś (naród, religia, ideologia), aby odpowiedzieć sobie na pytanie kim jest.  Poznając losy Lary, Szamila i Raszida poznajemy również problemy XXI- wiecznej Europy, których nie powinno się marginalizować i udawać, że nie istnieją. Książka zachęca do głębszej refleksji nad ich istotą. Polecam!

Elwira Jóźwiak

Motylek, Katarzyna Puzyńska

W ostatnim czasie, chyba za sprawą jesieni, która zawitała u nas całkiem niedawno, mam nieustanną ochotę na czytanie powieści kryminalnych, albo takich, które zawierają chociażby wątek kryminalny. Tym sposobem trafiłam na powieść „Motylek” autorstwa Pani Katarzyny Puzyńskiej. Jest to pierwszy tom cyklu „Lipowo”, który jak dotąd zawiera pięć tomów, a w listopadzie ukaże się kolejna część. Na początku z rezerwą odnosiłam się do czytanej powieści. Ot, kolejne czytadło pomyślałam sobie, ale książka bardzo przyjemnie mnie zaskoczyła. Akcja „Motylka” rozkręca się powoli, ale dzięki temu chronologia następujących po sobie zdarzeń jest łatwa do zapamiętania i przyswojenia, co jest dla mnie ważne w przypadku powieści z tego gatunku. Bohaterami powieści są policjanci z małego wiejskiego posterunku w miejscowości Lipowo. Na pierwszy plan wysuwa się również nowa mieszkanka Lipowa- Weronika, która sprowadziła się na prowincję, aby pozbierać się po nieudanym małżeństwie.  Im dalej tym postaci pojawia się coraz więcej, ale autorka bardzo dobrze poradziła sobie z opisem ich osobowości i cech przewodnich, co sprawia, że nie można się pogubić i wiadomo jest kto jest kim. Często czytając powieści kryminalne spotykam się ze zbyt dużą ilością bohaterów zarówno pierwszego jak i drugiego planu co sprawia, że nie zawsze wiem o kim czytam. W powieści Pani Puzyńskiej tego problemu nie miałam, a bohaterowie to osoby „z krwi i kości”, do których można łatwo się przywiązać (stąd moja radość, że są kolejne tomy tej serii). Sprawa zabójstwa, której dotyczy owa część jest świetnie rozpisana. Czytelnik stopniowo uzyskuje informację o przebiegu śledztwa, które są podane w sposób wzbudzający zainteresowanie i odpowiednie napięcie. Czytając miałam wiele hipotez, kto jest zabójcą, ale niestety (albo stety) żadna nie była trafna i prawdę poznałam dopiero na kilka stron przed zakończeniem książki.

            Jeśli macie ochotę na dobry kryminał polecam z cała stanowczością „Motylka” i dalszy ciąg książek o Lipowie, koniecznie w towarzystwie dużego kubka herbaty z miodem i cytryną J

Elwira Jóźwiak

poniedziałek, 5 października 2015

Dary od czytelników - audiobooki

W Bibliotece pojawiły się nowe Audiobooki, które podarowali nam Czytelnicy. Bardzo dziekujemy w imieniu miłosników Książki Mówionej :) Oto kilka z nich: