poniedziałek, 26 lutego 2018

Czasem przed przenaczeniem nie można uciec

Latem 1986 roku w niedużej wiosce - Rokitnicy dochodzi do makabrycznej zbrodni. Miejscowy proboszcz znajduje na nasypie kolejowym zwłoki młodej, niezidentyfikowanej kobiety. Wszystko od identyfikacji po odnalezienie mordercy wydaje się być trudne, dlatego do akcji wkracza kapitan Witczak. Dochodzeniowiec z Bielska-Białej przy pomocy miejscowych stróżów prawa próbuje rozwikłać sprawę.
Świat Rokitnicy tylko z pozoru jest prosty, monotonny czy wręcz nudny. Jak to często bywa w małych miejscowościach, mieszkańcy skrywają pewien sekret z przeszłości i trwają w swoistej zmowie milczenia, udając że nic się nie wydarzyło. Obcym się nie ufa, a w szczególności milicji. Witczak jednak nie daje za wygraną i jak przystało na doświadczonego oficera - a co najważniejsze - nie wpisującego się w klasyczny schemat milicjanta, dobrze interpretuje tropy a czasem nawet ich brak.
Nie będzie przesadą stwierdzenie, że jest to kryminał inny niż wszystkie. Akcja powieści nie toczy się szybko, a autorka większą uwagę poświęca na psychologiczne portretowanie swoich bohaterów. Układanka jest dość skomplikowana, dlatego czytelnik musi być czujnym obserwatorem. Nie może pominąć żadnego szczegółu. Kańtoch w bardzo przemyślany sposób podrzuca czytelnikowi mylące tropy, bawiąc się z nim. To co z pozoru nieistotne, może okazać się kluczem do rozwiązania zagadki. 


http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4470804/wiara


Magdalena Mrugała

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz